Blog

Our thoughts, greatest news and professional tips and tricks!
angielski w biznesie

Angielski w biznesie

Wyobraź sobie taką sytuację. Twoja firma zostaje kupiona przez zagranicznego inwestora. Inwestor przyjeżdża do firmy i chce poznać poszczególnych szczebli, w tym i Ciebie. W głowie szybko wertujesz podstawowe zwroty z angielskiego by nie wyjść „na głupka” przez prezesem i kolegami. Uścisk dłoni, wszystko idzie sprawnie, do momentu, w którym dowiadujesz się, że nowi właściciele mają nowy projekt i ten projekt chcą powierzyć właśnie Tobie! Ale Ty nie znasz angielskiego… niby coś tam kiedyś się uczyłeś, ale potem odeszło gdzieś to w niepamięć. Tłumaczenie wszystkich maili i dokumentów na język polski zajęło by całą wieczność, więc Twój szef powierza to zadanie komuś innemu. Ten ktoś wykonuje polecony mu projekt i zostaje awansowany, a to mogłeś być właśnie Ty.

język angielski to już dzisiaj wymóg

W dzisiejszych czasach znajomość języka angielskiego jest tak oczywista jak znajomość obsługi komputera. Na rozmowach kwalifikacyjnych oczekuje się od kandydatów biegłej znajomości już nie tylko jednego języka. Jednak to język angielski wciąż pozostaje tym podstawowym w komunikacji. Dlaczego tak jest? Bo jest to język, którym posługuje się blisko 47% ludzi na całym świecie. Pod tym względem, język angielski jest bezkonkurencyjny.

angielski językiem internetu

Popularność języka angielskiego dodatkowo zwiększyła Unia Europejska, do której Polska przystąpiła w 2004 roku. To otworzyło międzynarodowe wrota zagranicznym inwestorom, a także stworzyło wiele nowych miejsc pracy, zarówno w kraju jak i na obszarze UE. Znajomość angielskiego z dodatkowego atutu stała się koniecznością, również ze względu na konieczność korzystania z internetu, a język angielski jest poniekąd jego oficjalnym językiem.

dlaczego warto podnosić językowe kwalifikacje

jeśli z jakiegoś powodu nie mówisz dobrze po angielsku, zamykasz sobie wiele drzwi na własne życzenie. Nie tylko we własnej firmie, ale także na całym świecie. Pomyśl, ilu interesujących i inspirujących ludzi mógłbyś poznać, nawet w podróży służbowej, czy w samolocie. Nie daj innym odebrać sobie także głosu, tylko dlatego, że nie umiesz się porozumieć. Dobra wiadomość jest taka, że język angielski należy do jednych z łatwiejszych i przyjemniejszych w nauce. Więc jeśli to czytasz, nie czekaj. Zapisz się na kurs już dziś!

royal Baby

Szaleństwo Royal Baby!

Poznajcie księżniczkę Charlotte Elizabeth Dianę Windsor.

Ma niespełna trzy tygodnie, a świat oszalał na jej punkcie! Mała księżniczka przyszła na świat dokładnie 2 maja 2015 o 8:34 czasu lokalnego. Kilka godzin później miała swoje pierwsze publiczne wystąpienie.

Ważąca 3,7 kg dziewczynka przyszła na świat w szpitalu St. Mary, podobnie jak jej starszy brat, książę Jerzy. Księżniczka z miejsca podbiła serca wszystkich Brytyjczyków. Zarówno tych zgromadzonych bardzo licznie przed szpitalem przed szpitalnym skrzydłem Lindo, jak i wszystkich przed telewizorami na całym świecie.

Wyjątkowe imiona

Dziewczynka otrzymała imiona Charlotte Elizabeth Diana. Jak tłumaczą rodzice, imię Charlotte jest na cześć księcia Karola (Charles) oraz matki Kate, Carole. Elisabeth to ukłon w stronę królowej Anglii oraz Diana, by wyrazić miłość i pamięć do tragicznie zmarłej matki Williama, księżnej Diany.

Swoimi narodzinami, Charlotte „zepchnęła” jednak księcia Harrego w kolejce do tronu na piąte miejsce. Sam książę jednak przyznaje, że „nie ma z tym problemu” i dodaje, że jest absolutnie zakochany w swojej nowej bratanicy!

Sukienka Kate

Ogromną sensację wzbudziła także Kate Middleton, która oczarowała swoim nienagannym wyglądem w zaledwie kilka godzin po porodzie. Księżna Cambridge zaprezentowała się w nienagannej fryzurze oraz…w szpilkach! Ponownie jak w dniu urodzin księcia Jerzego, Kate wybrała kreację od Jenny Packman, która tradycyjnie została wyprzedana w niecałą godzinę po wystąpieniu Kate.

Pierwsza modowa wpadka Charlotte

O pierwsze oficjalne wystąpienie małej księżniczki zadbał sztab ludzi, specjalnie przygotowanych na tę okoliczność. Jednak nie obyło się bez małej wpadki! Czapeczka, którą miała na główce mała Charlotte została omyłkowo założona…tyłem na przód, co oczywiście nie umknęło uwadze lokalnych mediów.

No coż.. my małej księżniczce życzymy tylko takich słodkich wpadek.